WLJM udane przełamanie Roztocza
18.10.2020r 11:00
ASPN ROZTOCZE SZCZEBRZESZYN – RUCH IZBICA 4:1 (3:1)
Bramki:
12’ 1:0 Piotr Olech (asysta Daniel Kurzawa)
20’ 2:0 Daniel Kurzawa (asysta Piotr Olech)
22’ 3:0 Piotr Olech (asysta Szymon Harkot)
32’ 3:1 Adrian Zaprawa
80’ 4:1 Piotr Olech (asysta Michał Magdziarz)
Żółte kartki: S.Kurzawa, Fiedor – Hopko
ASPN ROZTOCZE:
Łukasz Pataj (B) (82’ Franciszek Tutka), Łukasz Wiśniewski, Daniel Kurzawa, Fabian Fiedor, Bartłomiej Magdziarz (86’ Nikodem Żuk), Szymon Harkot (46’ Sebastian Pupiec), Sebastian Kurzawa, Kacper Komisarski (Kpt.) (80’ Jakub Sierkowski), Krystian Dziuba (60’ Michał Magdziarz), Adrian Wyłupek ( 60’ Jakub Brodaczewski), Piotr Olech
Trener Karol Misiarz
Kierownik zespołu Robert Charkot
RUCH IZBICA:
Jan Wojtowicz, Mateusz Wodyk, Szymon Antoniak, Norbert Bańka (80’ Wojciech Juściński). Maciej Czochrowski, Dominik Hopko, Damian Jaremek, Adrian Niżyński, Mikołaj Repec ( 66’ Kacper Kiszczak), Stanisław Tracz, Adrian Zaprawa
Trener: Arkadiusz Orkiszewski
Po trzech porażkach z rzędu, gdzie szczególnie żałować można było minimalnie przegranych spotkań z Włodawą oraz Gaudium przyszedł mecz na własnym stadionie i ogromna chęć przełamania tej serii.
Przeciwnikiem przy Szkolnej 4 był Ruch Izbica. Goście przegrali kilka spotkań dość pechowo, jedną bramką stąd ostatnie miejsce w tabeli.
Od początku nasz zespół przejął inicjatywę lecz pierwszą groźną sytuację stworzył Ruch po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Uderzenie gracza z Izbicy minimalnie minęło prawe okienko bramki Roztocza. Od 12 minuty zaczął się koncert naszego zespołu. Rzut wolny w bocznym sektorze boiska ustawił Daniel Kurzawa i jego świetne dośrodkowanie na długi słupek zamknął Piotr Olech, który strzałem głową ściągnął ‘’pajęczynę’’ w prawym okienku Ruchu Izbica. Trzy minuty po bramce bardzo dobre podanie od Fabiana Fiedora mógł wykorzystać Szymon Harkot ale w sytuacji sam na sam uderzył prosto w nogi bramkarza gości. 20 minuta spotkania przyniosła drugą bramkę dla Roztocza Szczebrzeszyn i aż żal że akcja Daniela Kurzawy nie została nagrana po to by pokazać nieobecnym kibicom. Daniel przejął piłkę na środku boiska, minął jak tyczki dwóch rywali, zagrał na jeden kontakt z Olechem czym zmylił spóźnionych stoperów Ruchu i wykończył całą akcje płaskim strzałem. Zmierzająca do bramki piłka odbiła się jeszcze od lewego słupka bramki gości. Brawo! W 22 minucie Szymon Harkot zgrał piłkę wzdłuż linii do Piotrka Olecha a ten popędził kilka metrów lewą stroną boiska, zszedł do środka i uderzył po krótkim słupku nie dając szans na skuteczną interwencję bramkarzowi. W 32 minucie po wygraniu pojedynku w środkowej strefie boiska Adrian Zaprawa uderzył z okolic 20 metra tuż przy słupku i przywrócił nadzieje gościom na korzystny rezultat. Od początku drugiej połowy do ataków na bramkę Roztocza rzucił się Ruch, lecz akcje dochodziły do 20 metra naszej bramki i były dobrze rozbijane przez nasz zespół. Trzeba przyznać, że pierwsze 20 minut drugiej połowy zostało zdominowane przez gości, którzy kilka razy ładnie dla oka na jeden kontakt pogrywali sobie w środkowej strefie boiska. Nasz zespół odgryzał się raz po raz groźnymi kontrami. Dwukrotnie bardzo dobrych sytuacji nie wykorzystał wprowadzony po przerwie Sebastian Pupiec. Warto nadmienić bardzo ładną akcję Łukasza Wiśniewskiego który mijając rywali przebiegł z piłka od połowy boiska, dograł na przedpole do Sebastiana Kurzawy, który uruchomił Pupca niestety ten oko w oko z bramkarzem gości trafił w jego nogi. W międzyczasie z 20 metrów uderzał Jakub Brodaczewski ale strzał napastnika Roztocza przeleciał nad poprzeczką. W 80 minucie kropkę nad ‘’i’’ postawił Piotrek Olech po kolejnym wyprowadzonym kontrataku przez wprowadzonego po przerwie Michała Magdziarza. Michał kilka minut później miał świetną okazję ale w swój znany tylko sposób spudłował strzelając głową z 5 metra. Wynik już do końca nie uległ zmianie i wygraliśmy spotkanie 4:1. Trzeba pochwalić zespół gości za bardzo ambitną postawę. Warto podkreślić również dobre zmiany, każdy wprowadzony zawodnik po przerwie dał drużynie coś pozytywnego. Szczególnie cieszy postawa chłopaków z młodszego rocznika 2007 (Jakub Brodaczewski, Jakub Sierkowski, Nikodem Żuk), którzy co raz śmielej naciskają swoich starszych kolegów z zespołu, pracują ciężko na treningach i na to aby w każdym kolejnym meczu dostawać więcej minut na boisku.
W sobotę o godzinie 14:30 kolejny mecz WLJM. Udamy się na najdalszy wyjazd w tej rundzie a przeciwnikiem naszego zespołu będzie Dęblińska Szkoła Piłkarska UKS Orlik Dęblin. Z pokorą oraz odpowiednim nastawieniem ponieważ dobrze wiemy, że w lidze wojewódzkiej nie ma słabych drużyn jedziemy walczyć o kolejne trzy punkty. Tylko Roztocze!
KM
