Pewne trzy punkty w Bełżcu…..
W niedzielnym spotkaniu z drużyną Orkana Bełżec nasza drużyna pewnie wykonała swoje zadanie. Byliśmy drużyną przeważającą choć trzeba przyznać, że na dość trudnym terenie przeciwnika.
Mamy Przełamanie – taką opinię po meczy wyraził trener Jarek Czarniecki. Nareszcie zwycięstwo na wyjeździe!!! i nie jest ważne ze z drużyną z końca tabeli, ważne że jest ZWYCIĘSTWO
Trzeba też przyznać, że chłopaki z Orkana dzielnie bronili pola karnego i również starali się stwarzać sobie sytuacje.
Nasi snajperzy znowu spotkali się ze swoim „kolegą z boiska”, który nieodzownie jest z nami na każdym meczu rundy wiosennej tj. panem „Pechem”. Nie wykorzystane sytuacje 100-u procentowe, powinny podnieść wynik do co najmniej 5-6 strzelonych goli.
Bramki strzelali Adrian Wołoch na 1-0 oraz ” w końcu” Przemek Gałka na 2-0. Gratulacje !!!! Ten fakt cieszy podwójnie, że Przemek w końcu przełamał niemoc strzelecką. Jak Powiedział 2 tygodnie temu Kierownik drużyny, „Gała musi wrócić do tego że z każdej pozycji strzelał celnie, powtarzam strzelelał !!! ” …
No i jeszcze jedna sytuacja na boisku: Wojtek Mazur trochę niepotrzebnie po swoim błędzie faulował na czerwoną kartkę i nie zagra z Pogonią w następnym meczu.
No cóż ważny jest wynik … idziemy po Puchar !!! nic nie jest jeszcze przesądzone.
Miałem tego nie pisać … Przepraszam…. Panowie sędziowie, kluby graja o punkty, wykładają pieniądze, więc (pewnie nie piszę tego tylko od siebie, pewnie dużo klubów podpisałoby się pod tymi słowami): PANOWIE SĘDZIOWIE, BARDZO PROSIMY O OBIEKTYWIZM NA BOISKU !!!! Dzisiejsze niektóre faule mimo, że odgwizdywane dla drużyny Orkana, były nie zrozumiałe nawet dla kibiców Gospodarzy, których komentarze było słychać na trybunach.
AP

