GAŁA: „Hat-trick z Miączynem dedykuję rodzicom w 40 rocznicę ślubu…. „
Mecz z Olimpią Miączyn od początku rozpoczął się pod nasze dyktando. Olimpia wyszła na boisko skupiona i zwarta w defensywnym ustawieniu. no i zaczęło się…… już w 40-stej sekundzie swoją próbę miał Sviat strzał z daleka niestety wybronił bramkarz gości. Koncert strzałów i sytuacji trwał przez całą połowę. nie trafiali do bramki m.in. Krystian i Adrian Wołoch, Przemek Gałka. Trzeba przyznać, że Gała miał tyle sytuacji bramkowych i gdyby wchodziło to Przemek dziś spektakularnie mógłby odskoczyć w klasyfikacji króla strzelców na DUŻE prowadzenie. Ale niestety nie wchodziło do siatki… . Wprawdzie Adrian ładnie trafił do siatki, ładnym strzałem z 15 metrów, ale sędzia gola nie uznał i dopatrzył się zagrania ręką.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie, Olimpia w głębokiej defensywie, szczelnie broniła dostępu do własnej bramki. Kolejne próby nie przynosiły skutków, trzeba powiedzieć, że w tym meczu byliśmy wyjątkowo nieskuteczni. Wynik otworzył w końcu Przemek Gałka, pięknym strzałem z 16 metrów wpakował piłę pod poprzeczkę. po 12 minutach oglądaliśmy hat-trick Przemka i wynik na tablicy zmienił się na 3 do 0. Emocje opadły…… chwila rozluźnienia wśród naszych zawodników i Olimpia strzeliła honorowego gola, ustalając wynik na 3-1. Wprawdzie powinniśmy schodzić z boiska z wynikiem 4-1, uderzał Łukasz Kornas, ale ponownie sędzia boczny dopatrzył się spalonego…. dziwne….. w końcu to bramkarz po strzale odbił piłkę pod nogi Korka a ten tylko dobił strzał kolegi… ale cóż…. sędzia ma zawsze rację. Mecz zakończył się wynikiem 3-1 dla naszej drużyny i kolejne 3 punkty zainkasowaliśmy na nasze konto. BRAWO !!!
Pozostały 2 kolejki do końca…. na awans raczej nie mamy szans, ale drugie miejsce jest w zasięgu!!!! Powodzenia !!!
AP

