Górnik lepszy o jedną bramkę.. Górnik vs Roztocze 2-1

źródło : www.lubsport.pl

autor: AS

Trumf rezerw Górnika nad beniaminkiem ze Szczebrzeszyna

Mecz pomiędzy Górnikiem II Łęczna a Roztoczem Szczebrzeszyn był spotkaniem na przełamanie. Rezerwy zielono-czarnych ostatni raz wygrały w lidze 10 września. Natomiast zawodnicy ligowego beniaminka w tym sezonie nie posmakowali jeszcze smaku zwycięstwa. Po niedzielnej konfrontacji lepsze humory mają piłkarze prowadzeni przez Jacka Fidenia, którzy pokonali u siebie ekipę ze Szczebrzeszyna 2:1. 

KOMENTARZE TRENERÓW

Jacek Fiedeń:  Ciężko wywalczone zwycięstwo, bo mecz był wyrównany. Zespół Roztocza Szczebrzeszynzaprezentował się lepiej, niż wskazuje ich miejsce w tabeli. Pierwsza bramka dla nas padła po kontrze. Jakub Olszewski wyszedł sam na sam z bramkarzem, którego pokonał lobem. Rywale dość szybko wyrównali. Wznowili piłkę od środka, a Jakub Jaroszyński tak niefortunnie przyjął piłkę, że został podyktowany rzut karny. Widziałem sytuację na powtórce i przyznam szczerze, że nie wiem, na czym ten faul polegał. Nie protestowałem, bo zły byłem na sposób, w jaki Jaroszyński przyjął piłkę. Za dużo sytuacji sobie dzisiaj nie stworzyliśmy. W drugiej połowie było ich więcej, ale to dlatego, że wynik już się otworzył. 

Jarosław Czarniecki: – Jest to dla nas porażka, która nie powinna mieć miejsca. Nie zasłużyliśmy na nią. Mecz był wyrównany i sprawiedliwym wynikiem byłby remis. Pierwsza połowa grana była z optyczną przewagą na naszą korzyść, a druga na korzyść Górnika Łęczna. Po naszej stronie świetne sytuacje mieli Mychajło Kaznokha i Przemysław Gałka. Pierwszą bramkę straciliśmy z pozycji spalonej. To jest opinia nie tylko moja, ale także kibiców ze Szczebrzeszyna i z Łęcznej. Niestety, nie możemy już do tego wrócić. Szkoda tego spotkania, bo pierwszy punkt na wyjeździe ucieszyłby nas. Zostajemy na ostatnim miejscu w tabeli, jednak gramy dalej. Myślę, że jest coraz lepiej, jeśli chodzi o naszą grę. Wrócił już do nas Kaznokha. Środek pola zaczął lepiej wyglądać. Światełko w tunelu się zapaliło. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Górnik II Łęczna zagra na wyjeździe z Tomasovią Tomaszów Lubelski (15 października, 14:00). Natomiast Roztocze Szczebrzeszyn podejmie Kłosa Chełm (14 października, 14:00).

Górnik II Łęczna – Roztocze Szczebrzeszyn 2:1 (0:0)
Bramki: Jakub Olszewski 63′, Marcin Fiedeń 80′ (rzut karny) – Mychajło Kaznokha 65′ (rut karny)

Górnik: Wrzosek – Jaroszyński, Ponurek, Turek, Fiedeń, Ilczuk, Skałecki, Olszewski (85′ Talimdzioski), Pacek, Najda (67′ Rachoń), Orysz (46′ Greniuk)

Roztocze: Hadło – Czarniecki, Zwolak, B. Mazur, Daszek, Ł. Kornas (80′ K. Kornas), Malec (65′ W. Mazur), Kaznokha, Wajdyk (70′ Rudakov), Bubiłek, Fediuk (46′ Gałka)

Żółta kartka: Przemysław Skałecki
Sędziował: Radosław Sieraj (Chełm).