Wracamy z Rożdżałowa bez punktów… Kłos zgarną pełna pulę w 92min.
źródło lubsport.pl
W ramach 26. serii spotkań IV ligi lubelskiej Kłos Chełm mierzył się w Rożdżałowie z Roztoczem Szczebrzeszyn. Przed tym starciem w roli faworytów stawiani byli podopieczni Andrzeja Krawca, którzy w obecnych rozgrywkach spisują się zdecydowanie lepiej. Osłabiona brakiem kilku podstawowych graczy drużyna przyjezdnych dobrze broniła się aż do 92. minuty. Wtedy to gospodarze przeprowadzili decydującą akcję, dzięki której mogli dopisać do swojego konta komplet oczek.
KOMENTARZE TRENERÓW
Andrzej Krawiec: – Na pewno wygraliśmy szczęśliwie, bo strzelamy zwycięskiego gola w 90. minucie, natomiast mieliśmy kilka sytuacji podbramkowych i już wcześniej powinniśmy rozstrzygnąć ten mecz na naszą korzyść, dzięki czemu uniknęlibyśmy nerwówki do samego końca. Niemniej jednak uważam, że byliśmy cierpliwi i wiedzieliśmy jak gra Roztocze, byliśmy przygotowani na ich przeszkadzanie. Brakowało nam albo ostatniego podania, albo skuteczności. Goście postawili nam dzisiaj trudne warunki i równie dobrze ten mecz mógł się zakończyć bezbramkowym remisem. Sądzę jednak, że wygraliśmy zasłużenie, bo sytuacji bramkowych stworzyliśmy sobie na pewno więcej. Cieszy nas to, że byliśmy konsekwentni do samego końca. Nasza bramka nie padła z przypadku, tylko była efektem ładnej akcji zakończonej celnym strzałem. Należą się brawa moim chłopakom za grę do ostatniego gwizdka.
Jacek Szczyrba: – Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku w ten mecz. Długo się trzymaliśmy, nie straciliśmy bramki aż do 92. minuty. Nastawiliśmy się na grę z kontry i naprawdę nieźle nam to dzisiaj wychodziło. Broniliśmy się mądrze, mimo że przeciwnik miał kilka sytuacji, ale na posterunku był nasz bramkarz. Oprócz tego potrafiliśmy odgryzać się szybkimi atakami, lecz niestety nic nie chciało wpaść. Przyszła feralna 92. minuta, źle zachowaliśmy się przy dośrodkowaniu i piłka wpadła do siatki. Myślę, że w jedenastu byłoby nam łatwiej i być może udałoby się dowieźć remis do samego końca. Szkoda, bo pojechaliśmy tam w okrojonym składzie, a pokazaliśmy się naprawdę z dobrej strony i była szansa na zdobycie przynajmniej jednego punktu.
Kłos Chełm – Roztocze Szczebrzeszyn 1:0 (0:0)
Bramka: Arkadiusz Wałczyk 90+2′
Kłos: Porzyc – Ciechoński (74′ Król), Poznański, Kowalski, Wojciechowski – Bańkowski (60′ Bryk), Flis, Bala, Drzewicki – Wałczyk, Chmiel (46′ Stepaniuk).
Roztocze: Hadło – Strenciwilk, Zwolak, B. Mazur, Fediuk (90′ J. Wróbel) – Ł. Wróbel, Tomaszewski, Wajdyk, W. Mazur, Szatała – Gałka.
Żółte kartki: Kacper Tomaszewski x2, Mychajło Fediuk
Czerwona kartka: Kacper Tomaszewski 81′ (za drugą żółtą)
Sędziował: Sylwester Wuczko (Lublin).
