Huczwa „zdemontowała” nasz PLAN9. Wysoko przegrywamy w Tyszowcach

Mecz na szczycie !!! Hit kolejki !!!

Uff…..

Emocje i zapowiedzi były naprawdę duże….

Niestety bardzo żałuje, że to nasza drużyna nie dała rady. Nie mogłem osobiście oglądać tego meczu i wszelkie informacje które posiadam są ” ze słyszenia” oraz z opisów prasowych, więc nie będę mógł obiektywnie się wypowiedzieć.

Wiadomo było, że Huczwa się „zepnie ” na nasza drużynę i podejdą to tego meczu bardzo poważnie, o tym trener Jarek mówił przez cały tydzień treningowy, niestety trzeba powiedzieć, że zagraliśmy słabo.

Boisko w Huczwie nigdy nie było nam przyjazne, żeby nie powiedzieć, że to już zakrawa o fatum: nasza drużyna nigdy nie wygrała na stadionie w Tyszowcach, wywoziliśmy co najwyżej remis, ale to nie jest argument do zagrania słabego spotkania.

Jeśli ktoś zapyta o kadrę…. NO TAK …. mamy problemy kadrowe, co potwierdza fakt, że w Tyszowcach w polu zagrał rezerwowy bramkarz Łukasz Ryń.

Wylewanie łez nic tu nie da … do zdobycia jeszcze 6 punktów w tym tygodniu. Trzeba podnieść głowę i już środę 3 maja powalczyć przed własną widownią z Victorią o 3 punkty i w niedzielę z Miączyna przywieźć również  komplet oczek.

POWODZENIA

AP

SKŁAD Roztocza:

Krzysiek Hadło, Artur Chałas, Wojtek Mazur, Bartek Mazur, Mateusz Zwolak, Kamil Kornas (46 Łukasz Wróbel), Dima Rudakov, Karol Klimkiewicz, Sviat Lavruk, Piotrek Malec (65 Maciek Migryt), Łukasz Gulak ( 60 Łukasz Ryń).

Bramki: Raczkiewicz (20, 57), Droździel (37), Sioma (69), Maliszewski (80) – Lavruk (65)

PS. z 2.maja 2017

Obejrzałem materiał z meczu i muszę trochę zmienić zdanie o naszej drużynie, sytuacje były, słupek Łukasza Wróbla, strzały Małego itd.

Huczwa nastrzelała bramek z kontry czyli jak zawsze, bramki 4 i 5 były skutkiem tego że nie było co bronic i Huczwa miała akcje 3 na 2 obrońców.

Nie zmienia to jednak faktu, że wynik idzie w świat.

AP