Inauguracja rundy wiosennej rozpoczęta zwyciętwem nad Sokołem Zwierzyniec 4-1.
Inaugurację rundy wiosennej sezonu 2020/2021 zaczynamy pięknym zwycięstwem w meczu derbowym z drużyną Sokoła Zwierzyniec. Z powodu stanu murawy na naszym stadionie zmuszeni byliśmy zagrać na boisku zastępczym. Zarząd BKS Bodaczów bez żadnego problemu udostępnił na m swoja płytę, za co serdecznie dziękujemy. Na początku mecz miał być rozegrany w Brodach Małych i muszę tu napisać niestety o drugim klubie z naszej gminy Alwie, który pomimo podpisania porozumienia o współpracy między klubami, nie zgodził się aby nasza drużyna mogła zagrać mecz na ich płycie. Nie rozumiemy tego podejścia ponieważ 3 tygodnie przed ligą, Dyrektor CSIR w Szczebrzeszynie informował i tym fakcie Prezesa zarządu Alwy oraz nasz przedstawiciel telefonicznie rozmawiał o tym fakcie i w pierwszej wersji Prezes Węgrzyn poinformował, że nie widzi problemu. Tydzień przed ligą zmienił zdanie, no cóż… musi mieć świadomość w tym momencie, że zerwał porozumienie, a my po prostu zapamiętamy ten fakt.
Płyta w Bodaczowie nie była w najlepszym stanie, no ale czego wymagać po takiej zimie i tak szybkim rozpoczęciu ligi. Nikt nie jest w stanie przygotować płyty gdy ledwie stopniał śnieg.
Obie drużyny miały takie same warunki gry więc nie ma co narzekać, a jeszcze raz podziękować BKS-owi za udostępnienie boiska.
Co do meczu to trzeba tu przyznać, że obie drużyny w strategi miały cel szybkiego zaatakowania przeciwnika. Drużyna Sokoły wysoko utrzymywała linie defensywy co pozwoliło naszym skrzydłom skutecznie atakować długimi podaniami za obrońców. W 15 minucie po pięknej akcji nasz kapitan Karol Misiarz rozpoczął ten „tort”. Widać było, że po tej bramce nasza drużyna ruszyło ostro do przodu. Sokół ułatwiał nam takie granie bo cały czas linia obrony była wysoko. W 34 minucie faul w polu karnym na Wójciku wykorzystał Luterek i po tym pięknym, pewnym strzale prawie w okno bramki wygrywaliśmy 2:0. Wynik rozbił totalnie chęć do gry zawodników rywala i my cisnęliśmy dalej. Do końca pierwszej połowy zmarnowaliśmy co najmniej 3 sytuacje nawet nie sto procentowe, ale dał bym to spokojnie – trzystu procentowe! W drugiej połowie lekko się wyrównały akcje obu drużyn, ale nadal dominowaliśmy nad przeciwnikiem, na liste strzelców wpisali się jeszcze raz Karol i jego podopieczny w drużynie juniorów Konrad Brodaczewski. Sokół strzelił jedną bramkę po błędzie w obronie naszej drużyny i wynik meczu pozostał już bez zmian.
W końcówce pierwszej połowy zawodnik Sokoła z nr 17 doznał kontuzji kolana i musiała interweniować karetka pogotowia. Życzymy zawodnikowi zdrowia i szybkiego powrotu na murawę .
Opis meczu robiłem w momencie kiedy został ogłoszony lockdown od 20 marca do 9 kwietnia. Więc mecz w Olimpią oraz 3 kolejne zostają odwołane! Jeśli skończy się to jak ogłosili kolejny mecz zagramy 10 kwietnia z Olimpiakosem w siebie. Liczymy, że ta „cholerna” choroba odpuści i będzie tylko lepiej!
ZDRÓWKA DUŻO WSZYSTKIM!!!
AP
