Niewykorzystane sytuacje się ……. w Tyszowcach tylko remis
” Otwarte drzwi” dość mocno się przymknęły , została niewielka ” szpara”……… Szansa nadal istnieje …… ale My nie możemy tracić punktów w meczach w których jesteśmy lepsi.
Wszyscy sądzili że po Gromie, skuteczność została ustawiona co najmniej na 99% ….. niestety….. w dzisiejszym meczu mieliśmy sytuacji bramkowych dość, alby mecz wygrać w pierwszej połowie.
„Niewykorzystane sytuacje się mszczą” to tylko powiedzenie, ale jak bardzo pasujące do dzisiejszego meczu. Na przerwę do szatni schodzimy z wynikiem 0-1 , po golu Gały z rzutu karnego… i nic nie wskazuje na dramat w drugiej połowie , Huczwa była pod naszą bramką, mówiąc szczerze z 8 razy przez cała połowę, zero zagrożenia…. na nam znowu nie „wchodzi do siatki”.
Druga połowa meczu to już inna gra obu zespołów, walka, wymiana akcji i……… i……. sędzia odgwizduje rzut karny Dawida Wurszta, wapno ?????? Dawid nawet nie faulował, wybił piłkę na aut (mamy video- udostępnimy na fanpage facebooka), niestety pomyłka sędziowska powoduje że Huczwa remisuje na 1-1. I stało się – nerwy nerwy nerwy – Huczwa poszła za ciosem i strzela drugiego gola na 2-1. Męka, koszmar, dramat…. Zespół Roztocza rozbity mentalnie próbuje się pozbierać i to się udaję, po „ogniu” Huczwy i zmasowanym ataku na bramkę Krzysia Hadły, nasi zawodnicy pozbierali się, i zaczynamy walczyć od nowa. Przeprowadzane ataki to z lewej to z prawej strony niestety znowu nie przynoszą korzyści w postaci w upragnionego gola. Adrian Wołoch dostaje piłę na strzał – strzela i…………… tylko poprzeczka… uffff. Akcje nabierają wyrazu, w polu karnym faulowany Kuba Bubiłek i sędzia ponownie odgwizduje rzut karny dla naszej drużyny. Gała pewnie doprowadza do remisu. 2-2, cztery minuty dolicza sędzia i ……. ufff….. Sviat dostaje w ostatniej minucie piłę na głowę i z pięciu metrów trafia w bramkarza. Tak to już jest …… Dziękujemy za walkę, szkoda 2 punktów zostawionych w Tyszowcach, walczymy dalej . ROZTOCZE !!!
AP
