„START” wykorzystał szansę na dobry wynik….

Drugi mecz kontrolny zakończył się dla naszych zawodników porażką, ale tego się można było spodziewać. Już na odprawie Trener Czarniecki zapowiedział, że dzisiaj nie gramy na wynik tylko na test wydolności. Po morderczym tygodniu treningów wytrzymałościowych, (zaznaczyć trzeba że najcięższy odbył się właśnie w piątek) przyszedł czas na sprawdzenie wytrzymałości.

Tak też można w skrócie nazwać to co działo się na sparingu, zawodnicy mówiąc kolokwialnie „walczyli” nie tylko z drużyną Startu, ale chyba dużo bardziej  z przemęczonym treningami swoim organizmem.

Dużo świeższa drużyna przeciwnika wykorzystała możliwości choć pierwsza bramka wpadła dopiero po ok 35 min gry i to z błędu naszego młodzika na bramce który złapał piłkę w ręce po podaniu z autu od swojego kolegi .  Druga połowa to już tylko indywidualna walka ze swoimi słabościami. Trzeba również nadmienić, że Trener testował też wielu juniorów.

Ogólnie podsumowując sparing nasi zawodnicy „dali radę”, i na pewno taka lekcja przyda się w lidze.

Zapraszamy na kolejne Mecze sparingowe , następny już w sobotę 20 lutego z IV ligowym Kryształem Werbkowice, który jest jak wiadomo prowadzony przez byłego naszego szkoleniowca Roberta Wieczerzaka.

To będzie na pewno wartościowy test dla naszych chłopaków.

AP