Tanew w gazie! Nie daliśmy rady z wiceliderem.
No i cóż … Plan był ambitny. Jadąc do tak mocnej drużyny, jechaliśmy z bezpieczną strategią pod tytułem „Nie przegrać”. Niestety już w 5 minucie nasz plan zaczął się sypać. Mecz przebiegał pod dyktando Tanwi, w 25 minucie pięknym strzałem po raz drugi wyciągaliśmy piłkę z siatki. Próbowaliśmy grać, coś wymyślić na rosłych zawodników rywala ale nasze starania kończyły się przed 16 metrem. Druga połowa to już trochę inny obraz meczu. Mieliśmy sytuację na 2-1 ale strzał Karola Tuckiego był zbyt lekki i obrońca wygarną piłkę z linii. Za chwilkę prosty błąd naszego środkowego i mieliśmy na liczniku 3-0. Rzuciliśmy wszystkie siły i udało się strzelić na 3-1 no i tu trzeba przyznać przejęliśmy lekko inicjatywę ofensywną ale błąd naszego bramkarza, który rzucił piłkę pod nogi Blicharza skończyło się hattrickiem Arka Kusiaka. No nic, szacun dla przeciwnika bo chyba na te chwilę, jest naszym subiektywnym zdaniem, najlepszą w naszej lidzie drużyną.
My gramy dalej, a przed nami lider ligi Igros Krasnobród. Będziemy walczyć o punkty i tu już możemy zaprosić Państwa na mecz ponieważ od 15 maja czyli od soboty można dopingować na trybunach.
Wracają cegiełki po jedyna 5 zł. Zapraszamy na dobre widowisko.
AP
