W Łaszczowie tylko 1 punkt…..

W Łaszczowie dostaliśmy po nosie….

Początkowo mecz w Łaszczowie przebiegał pod naszą kontrolą, kilka ciekawych akcji z gry, Korona postawiła na defensywę więc mieliśmy przegląd sytuacji na boisku. Jednak ciężko było się przebić pod bramkę, było kilka okazji do strzelenia bramki ale szczelna obrona Korony nie pękła.

Niestety nasz debiutant z Ukrainy Miszka został uderzony w głowę łokciem  i musiał opuścić murawę, de facto sędzia nawet nie odgwizdał faulu, a Misza już do końca meczu oglądał poczynania kolegów z ławki.

Druga połowa meczu rozpoczęła się dość skoordynowanym atakiem naszej drużyny i mieliśmy kilka pięknych sytuacji bramkowych, ale zabrakło precyzji. Niestety po faulu Krychy, Korona wykorzystała stały fragment gry i po ładnym uderzeniu głową Korona wyszła na prowadzenie.  Roztocze dosłownie po 2-3 minutach miało okazję wyrównać, piękna wrzuta Łukasza Wróbla do Adriana Wołocha i Adi szczupakiem uderza w stronę bramki… niestety troszeczkę niecelnie.

Po kilku minutach w polu karnym gospodarzy obrońca zagrywa ręką i arbiter odgwizduje ” wapno” . Do rzutu karnego podchodzi niedawny bohater „kosmicznej bramki” Przemek Gałka. Pewny mocny strzał i mamy 1:1 .

Mecz nabrał tempa, akcje po obu stronach, i niestety….. Wojtek Mazur fauluje na środku boiska, sędzia uznał (z tą decyzją akurat się nie zgadzamy), że zawodnik wychodził na czysta pozycje i od razu wyciągną czerwony kartonik. Mecz kończymy w dziesiątkę. Trudna sytuacja pod koniec meczu zmusiła chłopaków do obrony wyniku remisowego i tak do końca meczu staraliśmy się nie stracić bramki.

Roztocze – skład:

Hadło, Chałas, Wróbel, Wyrostkiewicz, Fediuk, Malec, Gałka, Bubiłek, Wołoch A., Wołoch K., Mazur

ławka: Swacha, Ryń, Lipiec, Waga

AP