Zagraliśmy wreszcie świetny mecz! Dwa proste błędy dały 3 punkty Błękitnym.

No coż…. kolejny i kolejny i kolejny mecz w którym nie wykorzystujemy przewagi zamieniając ją na wynik. W tym meczu to naprawdę bardzo szkoda było tych 3 punktów. Zaczęliśmy świetnie, pewnie rozgrywając piłkę i od razu zagrażając bramce rywala. Wszystko szło pięknie, Błękitni nie potrafili podjąć walki utrzymując szczelnie defensywę. Wyszliśmy na prowadzenie po samobójczym wbiciu piłki po rzucie rożnym. Wszystko szło pięknie, w końcu graliśmy fajnie piłką, w środku pola, skrzydłami, wszystko szło dobrze. Brakowało tylko postawienia tzw. kropki nad i. Zabrakło drugiej bramki i gdyby Karol trafił, a nie wiele brakowało, dało by pewność w grze, bo wiadomo w piłkarskim slangu „ 1-0 to nie wynik”. Nie udało się dokonać tego dzieła w pierwszej połowie ale również nie udało się tego w drugiej. Dwa strzały po naszych ewidentnych błędach dało zwycięstwo drużynie z Obszy. Pierwsza bramka wpadła po nie udanej pułapce offsidowej. Wydawało się że pewny spalony ale sędzia boczny był innego zdania i już w 46 minucie rywale wyrównali. „ Prezent” od naszego stopera w ok 65 minucie ustawił mecz i wygraną Błękitnych. Straciliśmy bramki po błędach własnych i to niestety najbardziej boli. Drużyna gości oddała 3 strzały z czego 2 wpadły, a jeden z pozycji sam na sam wybronił nasz młody goalkeeper Mati „ Kwapo” Kwapisz. Mateusz pokazał że mimo młodego wieku, jest już naprawdę dojrzałym zawodnikiem. Nacisnęliśmy rywala jeszcze do końca meczu ale bez skutecznej zmiany rezultatu. Nic trudno, pomimo wielkich problemów w klubie, należą się podziękowania chłopakom za walkę i za to, że w ogóle grają dalej. Środa Omega, sobota Orzeł, więc przed nami dużo grania. Omegą odwiedzamy my, a Orła będziemy gościć przy Szkolnej 4. Zapraszamy naszych kibiców i sympatyków do wspierania drużyn naszego klubu ale również jeśli ktoś chce i może to prosimy o wsparcie również finansowe. Musimy przetrwać i wyprosić pomocy u naszych władz bo bez nich nas też nie ma. 90 % środków na działalność to coroczna dotacja Burmistrza Szczebrzeszyna.

AP