„Jak nie urok to ……….” Przegrywamy z Hetmanem 0-2, ale można było zdobyć choć punkt.
„Zmotywowani do gry, zawodnicy Roztocza wreszcie chcieli przerwać impas i zdobyć w końcu punkty…..”
Sobota / godz. 13.00 / XXX-lecia 4 / Szczebrzeszyn / DERBY Roztocze vs Hetman
Jak wszyscy doskonale wiedzą Derby rządzą się innymi prawami. Motywacja była duża. „Nie stracić głupio bramki” dało się słyszeć z trybun…
Mecz rozpoczął się nieźle, graliśmy podobnie jak zawodnicy Gości grę pozycyjną i próbowaliśmy zagrozić bramce przeciwnika. I szansę miał w 7 minucie Przemek Gałka, uwolnił się od obrońców i zauważył, że bramkarz Hetmana spaceruje na przedpolu, uderzył lobem w stronę bramki z połowy boiska ale niestety strzał był chybiony, choć niewiele brakowało. Mecz spokojnie przeszedł w fazę ataków i kontrataków, choć akcje nie kończyły się poważnym zagrożeniem bramek obu drużyn.
I stało się! Najbardziej szkoda straty jeśli sami sobie strzelamy gola. Damian Wajdyk tak niefortunnie odbił piłkę głową , że przelobował naszego bramkarza i znowu pechowo tracimy bramkę jako pierwsi. Do końca pierwszej połowy niewiele się już zmieniło. Druga połowa to trochę większa walka z naszej strony. Zespół próbował doprowadzić do remisu i w konsekwencji narażaliśmy się na groźne kontry piłkarzy Hetmana. Kilka razy interweniował Krzysiek Hadło. W końcówce meczu dostajemy ” drugi policzek”. Wysoko graliśmy i Hetman przeprowadził kontrę, która powinna skończyć się …. spalonym… tak … Rafał Kycko był na metrowym spalonym, ale sędzia boczny nie zdążył i zawodnik Hetmana strzela na 2-0. Szkoda ponieważ wydawało się że 4 liga to nie tylko lepsze zespoły ale też bardziej optymalna obsada sędziowska. W sumie czy 1 czy 2 to i tak bez punktów. Szkoda bo to był nasz jeden z lepszych meczy, choć cały czas borykamy się z problemami kadrowymi i nie możemy optymalnie wyjść na mecz.
Może następny ?? ZAPRASZAMY KIBICÓW SERDECZNIE
8 października (niedziela) zagramy z rezerwami Górnika Łęczna na stadionie w Łęcznej . Początek godzina 14.00
AP
